Charaktery platforma edukacyjna

[* *}
Przypomnij hasło Zarejestruj się

PODARUJ SOBIE I BLISKIM ZDROWIE

                    


Nadal zbyt wiele osób uważa, że dbanie o zdrowie to tylko dieta i aktywność fizyczna. Coraz lepiej się odżywiamy i staramy się utrzymać kondycję fizyczną. Jednak zapominamy o równie ważnych regularnych badaniach – przestrzega Alicja Bukowska +więcej




PSYCHOLOGIA NA CO DZIEŃ

Jak psychologia może pomóc w radzeniu sobie z codziennością?


Alicja Bukowska psycholog, wykładowca oraz pracownik naukowy wrocławskiego wydziału zamiejscowego SWPS, autorka publikacji naukowych w czasopismach polskich i zagranicznych, brała udział w konferencjach polskich i europejskich, członek International Association of Applied Psychology, European Health Psychology Society oraz Polskiego Stowarzyszenia Choroby Huntingtona. 

Interesuje się szeroko pojętą psychologią kliniczną, barierami w inicjowaniu i zmianie zachowań związanych ze zdrowiem, a także społeczno-poznawczymi determinantami jakości życia w chorobie przewlekłej, radzeniem sobie ze stresem i lękiem przed śmiercią.

 

Katarzyna Moskal, Paulina Pająk: Dlaczego wielu ludzi nie dba o zdrowie, choć deklarują, że jest dla nich najważniejsze?

– Nadal zbyt wiele osób uważa, że dbanie o zdrowie to tylko dieta i aktywność fizyczna. Coraz lepiej się odżywiamy i staramy się utrzymać kondycję fizyczną. Jednak zapominamy o równie ważnej kwestii – regularnych kontrolnych wizytach u lekarza oraz wykonywaniu podstawowych badań okresowych – badań krwi, moczu czy hormonów tarczycy. Powinniśmy także korzystać z bezpłatnych badań profilaktycznych, w przypadku kobiet – cytologii i mammografii, a u mężczyzn – badań prostaty. Zbyt często specjalistę odwiedzamy dopiero, gdy zaczną nas niepokoić wyraźne symptomy choroby.  Prowadziłam badania nad popularnością profilaktycznych badań cytologicznych u młodych kobiet. Aż połowa badanych nigdy z nich nie korzystała.

 

Dlaczego?

– Przyczyn jest zapewne wiele. Ale wydaje mi się, że szeroko pojęta sfera seksualności nadal stanowi temat tabu. Te młode kobiety nawet z matkami nie rozmawiają o wizycie ginekologa, cytologii czy tzw. kobiecych nowotworach. Dlatego uważam, że bardzo ważne jest promowanie postawy prozdrowotnej w domach – tak aby wiedza dotycząca profilaktyki trafiła do mam, ciotek i babć, a zatem osób znaczących dla młodych dziewczyn. Bo one nie potrzebują suchej informacji z podręcznika do biologii, ale rozmowy z bliską osobą o tym, dlaczego cytologia jest potrzebna i na czym polega to badanie. Jeśli matka ma zaufanie do swojego ginekologa, może też przyprowadzić do niego dorastającą córkę i poprosić o wspólną rozmowę na ten temat.

 

Jakie są jeszcze inne powody, dla których wciąż zbyt mało osób uczestniczy w badaniach profilaktycznych?

– Przed rozpoczęciem badań sądziłam, że problemem jest bariera finansowa. Tymczasem niewiele kobiet podawało ten powód. Zwłaszcza dla kobiet w wieku 30–40 lat, uczestnictwo w badaniach profilaktycznych to kwestia priorytetów – kobiety często uważają, że ważniejsze są inne kwestie w ich życiu. Narzekają na napięty grafik: po pracy do przedszkola po dziecko, a potem setki rzeczy do zrobienia w domu. Dla nich priorytetem jest utrzymywanie stałego harmonogramu dnia, który zaburzyłoby wyjście do lekarza. Powtarzał się również wątek strachu: „Dobrze, pójdę na tę cytologię, ale co jeśli dowiem się, że tam się dzieje coś złego. Po co mi to wiedzieć?”. Kobiety deklarują, że jeśli pojawią się symptomy, to pójdą na badanie. A problem tkwi w tym, że kiedy pojawiają się symptomy, to szanse na wyleczenie drastycznie spadają.

Dla kobiet starszych istotna była kwestia wstydu – zwłaszcza związanego ze starzejącym się ciałem. Z okładek kolorowych pism czy ekranu telewizji patrzą na nie piękne, szczupłe i zdrowe dwudziestolatki. To jak one rozbiorą się przed lekarzem i pokażą swoje niedoskonałe ciało?

 

Jak pokonać te bariery i zachęcić bliską osobę do profilaktyki?

– Przede wszystkim nie możemy straszyć. Apele w rodzaju „Jak będziesz palić, to umrzesz”, pokazywanie zdjęć płuc palacza, czy osób w trakcie chemioterapii, nie działają wcale. Gdy pierwszy raz spotkamy się z takim komunikatem, rzeczywiście robi na nas wrażenie, za drugim czy trzecim razem możemy być jeszcze poruszeni. Ale z czasem przyzwyczajmy się do jego drastyczności i nie zwracamy na niego uwagi.

Zatem podstawą dobrej profilaktyki jest komunikat pozytywny – zwracanie uwagi na korzyści, które płyną z badań dla każdej osoby i jej bliskich. Dzięki badaniom wiemy, że wszystko jest w porządku, że jesteśmy zdrowi. A jeśli ich rezultaty nie są pomyślne, możemy zadziałać szybko i skutecznie. Dobrze jest wspierać się wzajemnie w dbaniu o zdrowie. Mamy, córki, siostry, przyjaciółki mogą wybrać się wspólnie na cytologię czy mammografię. Mężczyźni niechętnie wybierają się na badania prostaty, w związku z tym, że to badanie jest nieprzyjemne, społecznie trudne dla mężczyzn, szczególnie u nas w kraju, natomiast komunikaty wspierające od rodziny, żony czy partnerki bardzo się im przydadzą. Możemy również zbadać się z okazji urodzin – dostać od siebie samych  w prezencie pewność, że jesteśmy zdrowi i dbamy o siebie.